Wystąpił błąd w tym gadżecie.

środa, 22 sierpnia 2012

Rock You!

Witam Was po kolejnej długiej przerwie :) Tym razem nie mogłam zrobić nowego wpisu, bo byłam w Egipcie a internet w hotelu był tak słaby, że trwałoby to cały wieczór... A nie mogłam sobie pozwolić na poświęcenie całego wieczoru, bo wyjechałam z mężem (sami, bez Filipka) po to, aby uczcić naszą rocznicę ślubu :) Zdjęć z wyjazdu jeszcze nawet nie przejrzałam, więc póki co wrzucam zdjęcia z lipca, które gdzieś mi się zawieruszyły i jeszcze ich Wam nie pokazałam. W ogóle to mam na komputerze mnóstwo nieopublikowanych zdjęć i coś czuję, że zanim zdążę je opublikować to zacznie się jesień i będzie za zimno na letnie stylizacje :) Zdjęcia z dzisiejszego wpisu były robione w warunkach pogodowych bardzo podobnych do dzisiejszych. Było bardzo ciepło, słonecznie i burzowo. Jak wychodziłam z domu to padał deszcz, więc wyszłam w kaloszach, a chwilę po tym jak przestało padać, wyszło słońce i w ciągu pół godziny nie było ani jednej kałuży :) Na szczęście wzięłam to pod uwagę i do samochodu wrzuciłam na zmianę japonki :) Jednak z kaloszami całość wygląda ciekawiej, więc zdjęcia robiliśmy w kaloszach, mimo braku kałuż i ku zdziwieniu teściowej ;) Filipkowi założyłam crocsy, bo są lżejsze niż kalosze i bardziej nadają się na wysoką temperaturę, bo są przewiewne. Na uwagę zasługuje też kolor moich ust. Są krwistoczerwone, czego na zdjęciach może aż tak nie widać, dlatego piszę :) Co ciekawe nigdy nie byłam fanką czerwonych szminek i nie miałam żadnej w tym kolorze aż do wieczoru panieńskiego przyjaciółki, w stylu pin up, o który pisałam w tym poście i na który specjalnie tę szminkę kupiłam :) Po tej imprezie zdecydowanie przekonałam się do tego koloru na moich ustach :)










i

Mama
Bluzka /shirt: Rinascimento
Top: Pull and Bear
Spodenki/shorts: Terranova
Kalosze/wellingtons: Hunter
Torebka/bag: Marc by Marc Jacobs
Kapelusz/hat: kupiony w Tajlandii/bought in Thailand
Okulary/sunglasses: Ray Ban Aviator

Filip
T-shirt: ZARA
Spodenki/shorts, pasek/belt, czapka/cap: H&M
Buty/shoes: Crocs

piątek, 3 sierpnia 2012

Asymetria

W końcu i ja uległam modzie na asymetryczne spódnice. Co prawda wybrałam się na zakupy, żeby kupić prześwitującą od połowy uda spódnicę maxi, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniej i wybór padł na czarną, lekką i zwiewną spódnicę asymetryczną. I dobrze, bo okazało się, że mama kupiła mi w tym czasie dwie prześwitujące spódnice maxi w pięknych kolorach :) Dzisiejszy zestaw jest prosty i dość przewidywalny, ale przez fryzurę i krój spódnicy nabrał lekko greckiego charakteru. Oczywiście na co dzień się tak nie czeszę :) Fryzurę zrobiła mi Kasia z New Romantic, do której chodzę od mniej więcej 10 lat i która poradziła sobie nawet z moimi dreadami, zaplatając mi je na Studniówkę :)

Korzystając z okazji: przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale cały tydzień siedziałam na Mazurach, gdzie nie miałam internetu :) Postaram się to nadrobić, bo od 11.08 znowu mnie nie będzie :)












A na deser minki Filipka :) Po tych zdjęciach widać, że jestem fanką książek Daniela Silvy i Jeffreya Archera oraz serii komiksów Sin City :)




Mama
Spódnica/skirt, pasek/belt: River Island
Top: Pull and Bear
Sandały/sandals: Miss me
Torba/bag: allegro
Okulary/sunglasses: Ray Ban Wayfarer
Zegarek/watch: Fossil
Bransoletka/bracelet, pierścionek/ring: H&M
Pierścionek tygrys/tiger ring: kupiony w Bangkoku/bought in Bangkok

Filip
Piżamka/pyjamas: Lupilu

czwartek, 19 lipca 2012

Retro white total look

Do stworzenia tej stylizacji zainspirował mnie przebierany wieczór panieński przyjaciółki. Tematem imprezy były pin up girls, czyli styl dziewczyn z plakatów z lat 50-tych. Styl niezwykle kobiecy, seksowny, elegancki. W modzie królowały wtedy sukienki (obcisłe, bądź rozkloszowane), buty na obcasie i czerwone usta. Na imprezie moja stylizacja była przerysowana (zwłaszcza fryzura :), ale zainspirowała mnie do stworzenia zestawu w stylu retro, który pokazuję Wam dziś. Postawiłam na total look w kolorze białym, który ożywiłam czerwonymi ustami i paznokciami.
Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia, na którym byłoby widać Filipa w całości, bo był zbyt zajęcty zabawą z kuzynami :)











Filipek ma już 3 latka :)




Mama
Sukienka/dress: Iwona Pochitonow
Buty/shoes, torebka/bag: ZARA
Kwiatek/flower: H&M

Filip
Koszula/shirt: H&M

wtorek, 10 lipca 2012

Córeczka tatusia :)

Tytuł dzisiejszego wpisu nie jest bez znaczenia. Postanowiłam go tak nazwać, bo (po raz kolejny) mój tata wcielił się w rolę mojego stylisty i podarował mi dzisiejszy zestaw :) Należy tu podkreślić, że zarówno koszulkę jak i spodenki wybrał sam i trafił nie tylko w mój gust, ale także i w rozmiar :) Jako, że wybieraliśmy się na spacer a ja miałam na sobie buty na wysokich koturnach, pożyczyłam od mamy japonki, w których już od dawna jestem zakochana. Uwielbiam te buty, pożyczałam je już wiele razy, więc mama postanowiła mi je odstąpić :) I w ten właśnie sposób zostałam wystylizowana przez rodziców :) Ja dobrałam tylko torbę :) Zdjęcia były robione następnego dnia po meczu piłki nożnej Polska-Czechy, stąd biało-czerwone paznokcie. 









Mama
Koszulka/shirt, spodenki/shorts, pasek/belt: Rinascimento
Torba/bag: Lacoste
Japonki/flip flops: Marc by Marc Jacobs
Okulary/sunglasses: Ray Ban Aviator
Zegarek/watch: Fossil

Filip
Ubranka/clothes: H&M
Buty/shoes: Aurelka

wtorek, 3 lipca 2012

Romantycznie

Nigdy nie lubiłam delikatnych, romantycznych, dziewczęcych sukienek. Wydawało mi się, że nie pasują do mnie ze względu na moje tatuaże i kolczyki. I styl życia :) Podobnie było z koturnami i butami na obcasach. Nawet na studiach wolałam nosić spodnie i trampki. Czasami niby zakładałam coś kobiecego, ale to raczej od święta. Wszystko zaczęło się zmieniać po urodzeniu Filipka. Zaczęłam nosić to, co naprawdę mi się podoba, bez względu na to czy rzekomo do mnie pasuje. I okazało się, że nawet w sukienkach czuję się dobrze :) No i wreszcie mam długie (jak na mnie) włosy. Z nimi było podobnie, też wydawało mi się, że lepiej mi z krótką fryzurką a długie włosy nie będą mi pasować. A teraz nie wyobrażam sobie, żebym mogła mieć irokeza ;) Tak więc, dzięki Filipkowi, zyskałam pewność siebie i poczucie kobiecości. Teraz zakładam to, na co mam w danym dniu ochotę. Czyli raz skórzane spodnie a raz kobiecą sukienkę i koturny :)











A na rower oczywiście balerinki :)


Mama
Sukienka/dress: Bershka
Koturny/wedges: Miu Miu
Zegarek/watch: Fossil
Okulary/sunglasses: Ray Ban Wayfarer
Torebka/bag: allegro

Jako, że na wycieczce rowerowej byłam z mężem, a Filip szalał u babci to wrzucę Wam dwa zdjęcia z innego dnia, na których jest mój kochany synuś :)



Filip
Koszulki/shirts: eBay
Spodnie/pants, buty/shoes, czapka/cup: H&M